Pacjentka nie widzi osobno Twojego Instagrama, recepcji i zabiegu. Przeżywa jedną historię, w siedmiu chwilach, i w każdej z nich może zostać albo odejść. Czternaście pytań, pięć minut. Odpowiadaj tak, jak zobaczyłaby to pacjentka, a nie tak, jak powinno być.
Gdzie zrobię to dobrze, blisko mnie?
Wizytówka Google ma zdjęcia z ostatnich trzech miesięcy, aktualne godziny i kategorię, która opisuje to, co robicie najczęściej.
Gdy wpiszesz w Mapach swój najważniejszy zabieg i dzielnicę, gabinet pojawia się wśród pierwszych wyników.
Czy mogę im zaufać?
Na każdą opinię z ostatnich miesięcy, także krytyczną, jest odpowiedź napisana w ciągu dwóch dni.
Na Instagramie i na stronie pacjentka zobaczy ludzi, gabinet i sposób pracy, a nie tylko zabiegi i promocje.
Czy ktoś mnie wysłucha?
Telefony i wiadomości są odbierane tego samego dnia, a recepcja zawsze proponuje dwa konkretne terminy.
Cały zespół wita się przez telefon tak samo i wie, co powiedzieć, gdy pacjentka pyta o cenę albo o rabat.
Co mnie czeka?
Dzień przed pierwszą wizytą pacjentka dostaje wiadomość z dojazdem, parkingiem i informacją, ile potrwa wizyta.
Nowa pacjentka jest witana po imieniu, a wizytę zaczynacie od rozmowy, zanim cokolwiek zaproponujecie.
Czy wiem, co dalej?
Pacjentka wychodzi z zaleceniami na piśmie: na karcie z imieniem albo w wiadomości.
Kolejny termin proponujecie przy ladzie, zanim pacjentka zapłaci.
Czy o mnie pamiętają?
Po dwóch dniach od zabiegu piszecie z pytaniem, jak pacjentka się czuje, bez żadnej prośby.
Gdy zbliża się termin kolejnej wizyty zaleconej przez specjalistkę, gabinet odzywa się pierwszy.
Chcę, żeby ona też tu trafiła.
Przy każdej nowej pacjentce pytacie „Skąd Pani o nas wie?” i zapisujecie odpowiedź.
Pacjentka, która chce Was polecić albo podarować komuś wizytę, ma to ułatwione: voucher, link albo karta polecenia.
Polubienia nie mówią, ile pacjentek zadzwoniło, wróciło albo poleciło gabinet. Te liczby mówią. Wpisz je na koniec miesiąca, a karta pokaże, co zmieniło się od poprzedniego.
Pierwszą liczbę znajdziesz w wizytówce Google, w zakładce „Skuteczność”. Liczby 03–07 policzysz z kalendarza wizyt albo z Planera recepcji, który zapisuje też, skąd przyszła każda nowa pacjentka. Wszystko zapisuje się tylko w tej przeglądarce.
Nie musisz poprawiać wszystkiego naraz. Wystarczy jedna chwila w miesiącu: posty, które ją opowiadają, i jedno działanie recepcji w tym samym tygodniu. Planer OnePlace co miesiąc podaje gotowe posty, relacje i rolki, a Karta siedmiu liczb pokazuje, co się zmieniło.
Diagnoza na początku, plan na każdy tydzień, moje wsparcie i siedem liczb zmierzonych przed i po. Warunki ustalimy w rozmowie. Jeśli zechcesz, opiszemy razem Twoje liczby jako historię gabinetu. To Twoja decyzja po zakończeniu, a nie warunek udziału.